O pośladku, który stracił pamięć czyli amnezja pośladkowa

man-439039_1280

Pośladki są obsesją wielu z nas, sen z powiek spędza nam ich wielkość, kształt, obecność cellulitu czy niedostateczna gładkość skóry.

Niewiele osób martwi się natomiast o ich…..pamięć 🙂 Tymczasem zjawisko amnezji pośladkowej (gluteal amnesia) zwane nawet syndromem „głupiego pośladka”, jakkolwiek zabawnie by nie brzmiało jest poważnym terminem medycznym.

Problem ten wiąże się nie tyle z niezadowalającym kształtem pośladków wywołującym kompleksy i bezsenność, ale przede wszystkim z brakiem siły mięsniowej prowadzącej do zaburzeń postawy ciała i zespołów bólowych w odległych nawet rejonach ciała

Czym jest amnezja pośladkowa?

Mięśnie pośladków nadzwyczaj często padają ofiarą siedzącego trybu życia. Zaniedbanie tej partii ciała czy to z powodu długich godzin spędzonych za biurkiem czy to poprzez niewłaściwy trening sprawia, że mięśnie stają się co raz słabsze i mniej elastyczne. Osłabienie i spadek masy mięśniowej to nie tylko kwestia estetyczna. Co gorsza mięśnie pośladkowe z czasem „zapominają” o swoich funkcjach, a pełnią w ciele niezwykle ważną rolę- nie tylko wpływają na efektywnośc i płynność ruchu (m. pośladkowy wielki jest odpowiedzialny za prostowanie uda i rotację zewnętrzną)), ale także są mięśniami posturalnymi, odpowiedzialnymi za utrzymanie pionowej postawy ciała. Pośladki, które dotknęła ta swoista „niepamięć” nie pamiętają by we właściwym momencie włączać się do ruchu czy jakie napięcie powinny utrzymywać by stabilizować ciało.

Konsekwencje

Ruchowe i stablilizujące funkcje mięśni pośladkowych są siłą rzeczy stopniowo kompensowane przez inne grupy mięśniowe powodując ich nadmierny rozrost, napięcie i przeciążenie. Prowadzi to do zaburzeń postawy, zmiany sylwetki i wzorców ruchowych. Konsekwencją są problemy z całym narządem ruchu, bóle i zwyrodnienia kręgosłupa i stawów: kolan, bioder, a nawet barków czy zapalenia mięśni i ścięgien.

Czyje pośladki są zagrożone?

Głównym winowajcą jest nasz wspłółczesny, siedzący tryb życia, Pozycja siedząca, którą utrzymujemy godzinami niejako utrwala się w naszym ciele prowadząc do ograniczenia wyprostu w stawie biodrowym poprzez przykurcz mięśni zginających biodro, które „wyłączają” mięsnie pośladków. Zła postawa ciała powodując wadliwe ustawienie miednicy wtórnie pogłębia osłabienie mięśni.
Problem dotyczy również osób aktywnych fizycznie. Najbardziej narażone na niego są osoby wykonujące zbyt dużo ćwiczeń angażujących mięśnie czworogłowe (przód uda) czy w niewłaściwy sposób pracujących nad mięśniami brzucha. Amnezja może także dotknąć osoby, które dbając o smukłą sylwetkę koncentrują sie wyłącznie na treningu cardio i spalaniu tłuszczu unikając jednocześnie treningu siłowego w obawie o nadmierny rozrost mięśni czy osoby poświęcające nadmiernie dużo uwagi rozciąganiu mięśni i zaniedbujące ich wzmacnianie.
Jak wspomóc pamięć pośladków?

Sposobem na przywrócenie pamięci pośladkom są rzecz jasna ruch. Najbardziej oczywiste wydają się ćwiczenia rozluźniające (także masaże) i rozciągające zginacze biodra, oraz ćwiczenia wzmacniające pośladki. O ile te pierwsze szybko przynoszą efekty, to z ćwiczeniami wzmacniającymi pośladki jest znacznie gorzej, jako że „amnezja” dotyczy całych kompleksów mięśni. Mięsnie nigdy nie działają w izolacji- ich funkcjonowanie wpływa na bardzo odległe obszary ciała. Część mięśni w tych łańcuchach jest osłabiona, natomiast inne są zbyt rozbudowane. Ćwiczenia mają za zadanie nie tylko wzmocnienie mięśni pośladków, ale także, a nawet przede wszystkim reedukację właściwych wzorców ruchowych. Strategia będzie więc obejmowała także wyrobienie nawyku kontrolowania prawidłowej postawy i poprawę stabilizacji ciała (tzw. core stability). Wzmocnienie wszystkich mięśni brzucha (nie tylko prosty, ale także poprzeczny i skośne) i mięsni dna miednicy będzie pomocne w korygowaniu ustawienia miednicy.

Zaburzenia równowagi mięsniowej łatwo sprawdzić wykonując przed lustrem zwykły przysiad. Podczas ćwiczenia kolana powinny znajdować się w linii z 2-3 palcem stóp. Koślawienie kolan, czyli „schodzenie” ich do środka oznacza zaburzenia bilansu mięśniowego- mięśnie pośladków są osłabione, przewagę zyskały przywodziciele ud. Łatwo wobie wyobrazić, ze z czasem może to prowadzić do problemów z kolanami i stopami. Inną nieprawidłowością jest przeniesienie kolan przed stopy i wypychanie pośladków do tyłu z pogłębieniem lordozy lędźwiowej.

Niepamięć czy stres?

Niestety ofiarą cywilizacji pada nie tylko pamięć pośladków- często stres związany z trybem życia powoduje skutki odwrotne- nadmierne napięcie w mięśniach pośladkowych i związane z nim zespoły bólowe i złe wzorce ruchowe. Wówczas mięśnie te potrzebują nie wzmocnienia, ale przede wszystkim rozluźnienia i uwolnienia od napięć. No i jak tu być mądrym? Najlepiej skorzystać z porady specjalisty, który przeanaliuje przebyte kontuzje i roblemy zdrowotne, przyjrzy się naszej sylwetce, sposobowi poruszania, czy palpacyjnie odnajdzie rejony nadmiernie napięte lub osłabione i pomoże dopasować trening czy same ćwiczenia do naszych potrzeb.

Najważniejsze jest zawsze zachowanie umiaru w treningu, uważne obserwowanie ciała, tego w jaki sposób reaguje na wykonywane ćwiczenia, sposobu w jaki stoimy czy poruszamy się. Każdy z nas jest inny, nasze ciała mają inną budowę, proporcje, inne możliwości i zakres ruchu. Tak jak nie ma jednej doskonałej formuły treningowej, która pasowałaby wszystkim, tak w jodze nie każdy powinien dążyć do przyjęcia idealnej pozycji w asanach w celu uzyskania wszystkich walorów z nich płynących. Oczywiście należy przestrzegać ogólnych wytycznych związanych z bezpieczeństwem wykonywania ćwiczeń (kolana nad kostkami, niezapadanie się lędźwi w podporach etc.), ale nie można na obsesyjnie wtłaczać sie w jakieś ustawienie ciała, które jest dla nas niezdrowe, tylko dlatego, że robi tak jakaś fitnessowa czy jogiczna celebrytka na youtubie.

Ważne by byc otwartym na sygnały wysyłane przez nasze ciało- czy dyskomfort po treningu to zwykłe zmęczenie mięśni czy może pierwsze sygnały jakichś nieprawidłowości. No i cierpliwość- świadomość, że efektów jakiejkolwiek pracy z ciałem nie można spodziewać sie po kilku treningach (wyzwanie: zrób szpagat w tydzień czy płaski brzuch w 10 dni:)) czy sesjach terapeutycznych może nam oszczędzić wiele rozczarowań, pieniędzy i ustrzec przed poważnymi urazami.

 

Anna Węgrzynowska